Claire
Katherine Mortain
Urodzona w Paryżu || 21.07.1997 || Prawie 18 lat || W Miami od drugiego roku życia || Angielski, francuski i włoski || Metr sześćdziesiąt jeden (10 centymetrów za mało, ale od czego są szpilki?) || Drobna blondynka || Ciemnoniebieskie oczy || Uparta nawet jeśli wie, ze nie do końca ma racje || Na pozór silna, w środku wrażliwa || Dręczące ją poczucie winy || Ciche pragnienie zemsty || Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz ||
Żyjąc w mieście takim jak to, każdy powinien mieć oczy dookoła głowy. Claire przekonała się o tym, gdy zaledwie na kilka minut straciła z oczu swoją młodszą siostrę. Wszystko stało się tak szybko, a dziewczyna do dzisiejszego dnia nikt nie wie co się z nią stało. Może Amelia nie żyje już od dwóch lat, może gdzieś ją wywieźli... W mieście słyszy się wiele rzeczy, o tym co mafia potrafi robić z niczemu winnymi ludźmi, a każda z opcji wydaje się być gorsza od poprzedniej.
Rodzice próbowali jej tłumaczyć, ze to nie jej wina, ale ona i tak widziała w ich oczach żal i nieme oskarżenie. Ich życie wywróciło się do góry nogami. Z normalnej i całkiem szczęśliwej rodziny, bez większych problemów, w jednej chwili stali się milczący i nieco zamknięci w sobie.
Jednak mimo tego co wydarzyło się dwa lata temu, Claire stara się żyć normalnie. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, ze to jedna z mafii ma coś wspólnego ze zniknięciem jej siostry, ale co taka dziewczyna jak ona może zrobić? Liczyć na cud i odzyskanie siostry. Marzyć o zemście. Po cichu nienawidzić każdego kto ma coś wspólnego z grupami przestępczymi. Jednak jest tylko zwykłą dziewczyną. Jedyne co możne robić to trzymać się od mafii jak najdalej, żeby przynajmniej nie narażać życia swojego i reszty rodziny. Nie ma jednak pojęcia, ze od niedawna sama spotyka się z jednym z katów.
______________________________________________________________________
Wizerunku użyczyła Ashley Benson.
Karta do całkowitej poprawki, ale pewnie nigdy się za to nie zabiorę.
Ze względu na brak czasu, póki co ilosc watkow bardzo ograniczona.

